top of page

AWATARY — o tożsamości w epoce nieustannego połączenia

  • Zdjęcie autora: Joanna Szumska
    Joanna Szumska
  • 8 lut
  • 2 minut(y) czytania

Cykl „Awatary” powstał z potrzeby zatrzymania się i przyjrzenia rzeczywistości, która zmienia się szybciej, niż jesteśmy w stanie ją w pełni zrozumieć. Żyjemy w świecie, w którym obecność nie oznacza już wyłącznie bycia tu i teraz. Istniejemy równolegle w przestrzeni fizycznej i cyfrowej, a nasze wirtualne reprezentacje — awatary — stają się przedłużeniem naszej tożsamości.


Obraz świata, który codziennie widzimy w mediach społecznościowych, jest fragmentaryczny, wykreowany, często nierealny. To przestrzeń starannie wyselekcjonowanych momentów, estetyzowanych emocji i uporządkowanych narracji. W tej rzeczywistości łatwo zapomnieć o tym, co nieidealne, kruche, prawdziwe. Łatwo też zacząć postrzegać samych siebie poprzez pryzmat obrazu, który tworzymy dla innych.


Jednocześnie pojawia się niepokój związany z byciem offline. Zniknięcie z sieci, choćby na chwilę, bywa odczuwane jak nieobecność — jakby istnienie wymagało potwierdzenia poprzez widoczność, reakcję, zapis danych. Cisza przestaje być neutralna. Brak sygnału staje się stanem granicznym.


Impulsem do powstania tego cyklu była również lektura książki Shoshany Zuboff „Wiek kapitalizmu inwigilacji”, w której autorka opisuje mechanizmy przekształcania ludzkiego doświadczenia w dane, które mogą być analizowane, przewidywane i wykorzystywane. Ta perspektywa skłania do refleksji nad tym, jak głęboko technologia przenika nasze życie — nie tylko jako narzędzie, ale jako system wpływający na nasze zachowania, relacje i sposób postrzegania siebie.


W procesie malowania odnajduję przestrzeń przeciwną temu przyspieszeniu. Praca nad obrazem jest dla mnie formą medytacji — powolnym, uważnym zanurzeniem się w ciszy. To moment wycofania z ciągłego przepływu informacji, powrotu do oddechu, do ciała, do bezpośredniego doświadczenia. W tej ciszy pojawiają się refleksje, pytania, ale też tęsknota.

Tęsknota za wspólnotą, która nie jest zapośredniczona przez ekran. Za obecnością, która nie wymaga zapisu. Za relacją, która istnieje poza algorytmem.


Bohaterki cyklu „Awatary” istnieją na granicy dwóch światów. Są jednocześnie zanurzone w rzeczywistości organicznej i dotknięte obecnością technologii. Nie są w pełni scalone. Pozostają w stanie przejścia, poszukiwania, negocjowania własnej integralności.

Ten cykl nie jest próbą odrzucenia technologii, lecz próbą zrozumienia jej wpływu na naszą wrażliwość i tożsamość. Jest zapisem momentu, w którym człowiek uczy się na nowo być obecny — nie tylko jako obraz, ale jako świadoma, czująca istota.


Malowanie tych obrazów stało się dla mnie sposobem odzyskiwania równowagi. Powrotem do własnego „kodu źródłowego”. Przypomnieniem, że pod warstwą cyfrowych reprezentacji wciąż istnieje coś pierwotnego, cichego i prawdziwego — coś, czego nie da się w pełni uchwycić ani zapisać.

Cyfrowa tożsamość, 2026, olej na płótnie 70 x 70 cm
Cyfrowa tożsamość, 2026, olej na płótnie 70 x 70 cm

 
 
 

Komentarze


© 2024 by Joanna Szumska Malarstwo sztalugowe

bottom of page